- Kierowca dostępny teraz
- całą dobę, 7 dni w tygodniu
- Dojazd do 1 h w promieniu 40 km
- Diagnoza laptopa 0 zł
Korzystanie z generatywnych narzędzi AI rodzi pytania o ochronę własności intelektualnej — zarówno tej wprowadzanej do narzędzia, jak i tej przez nie tworzonej.
Usługa obejmuje wyjaśnienie zasad ochrony własności intelektualnej związanych z korzystaniem z generatywnego AI oraz wskazanie praktycznych zasad postępowania w firmie.
Usługa jest przydatna dla firm wykorzystujących generatywne AI do tworzenia treści, którym zależy na jasności co do kwestii własności intelektualnej.
Konsultacja dotycząca ochrony własności intelektualnej mieści się z reguły w standardowym czasie do 3 dni.
Diagnoza wstępna i wycena są bezpłatne. Dojazd na terenie Warszawy i okolic jest bezpłatny, a usługa objęta jest gwarancją do 12 miesięcy.
Wykorzystywanie zewnętrznych systemów sztucznej inteligencji wiąże się z koniecznością przesyłania zapytań tekstowych oraz plików do infrastruktury dostawcy usługi. Wprowadzenie do promptu (polecenia tekstowego sterującego pracą modelu) wrażliwych danych przedsiębiorstwa, takich jak fragmenty kodu źródłowego, zestawienia finansowe czy projekty umów, może skutkować utratą kontroli nad poufnymi informacjami. W przypadku bezpłatnych lub podstawowych planów komercyjnych dostawcy oprogramowania często zastrzegają sobie prawo do wykorzystywania wprowadzanych treści w celach dotrenowywania kolejnych wersji modeli językowych (dużych modeli sztucznej inteligencji przetwarzających tekst i kod na podstawie wzorców statystycznych).
W sytuacji, gdy dane wprowadzone przez pracownika zostaną włączone do zbioru treningowego, istnieje ryzyko, że model odtworzy zbliżone informacje w odpowiedzi na zapytanie innego użytkownika sieci. Prowadzi to do naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa (informacji technicznych, technologicznych lub organizacyjnych posiadających wartość gospodarczą) oraz potencjalnej odpowiedzialności kontraktowej wobec kontrahentów. Dodatkowym zagrożeniem jest brak transparentności w zakresie geolokalizacji serwerów przetwarzających zapytania, co może kolidować z przepisami o ochronie danych osobowych oraz sektorowymi regulacjami prawnymi.
Jednym z kluczowych zagadnień związanych z generatywnym AI jest status prawny materiałów tworzonych przez algorytmy. Zgodnie z obowiązującym prawem autorskim utworem podlegającym ochronie jest wyłącznie rezultat działalności twórczej człowieka o indywidualnym charakterze. Oznacza to, że tekst, grafika lub kod wygenerowany w całości przez model sztucznej inteligencji na podstawie krótkiego polecenia tekstowego nie korzysta z ochrony prawnoautorskiej i znajduje się w domenie publicznej (zbiorze materiałów, z których każdy może korzystać bez konieczności uzyskiwania zgody).
Aby wygenerowany materiał mógł uzyskać ochronę prawną, konieczny jest istotny wkład twórczy człowieka. Wkład ten może polegać na zaawansowanej redakcji, modyfikacji struktury wyjściowego kodu, łączeniu wielu fragmentów w unikalny sposób lub tworzeniu wieloetapowych kompozycji. Ponadto istnieje ryzyko zjawiska określanego jako halucynacja lub dosłowne odtworzenie (sytuacja, w której model generuje fragment tekstu lub kodu identyczny z materiałem chronionym prawem autorskim innej osoby). Wykorzystanie takiego fragmentu w komercyjnym produkcie może narazić przedsiębiorstwo na roszczenia ze strony podmiotów trzecich.
Stopień ochrony danych firmowych zależy od wybranego modelu architektury informatycznej oraz rodzaju licencji na oprogramowanie sztucznej inteligencji. W środowisku firmowym wyróżnia się trzy główne warianty wdrożenia:
Pracownicy przedsiębiorstw często sięgają po narzędzia generatywne na własną rękę, co prowadzi do powstawania zjawiska shadow IT (używania w firmie nieautoryzowanego oprogramowania i usług chmurowych bez wiedzy działu technicznego). Do najpoważniejszych błędów należą:
W analizie bezpieczeństwa generatywnego AI istotne jest rozróżnienie dwóch odrębnych problemów prawno-technicznych. Pierwszym z nich jest utrata poufności (nieuprawnione ujawnienie istniejących materiałów firmy podmiotom zewnętrznym). Dochodzi do niej w momencie wysłania zapytania zawierającego chronione informacje do systemu, który nie gwarantuje izolacji danych. Skutkiem jest utrata statusu tajemnicy przedsiębiorstwa, która z definicji musi pozostać informacją nieujawnioną publicznie.
Drugim zagadnieniem jest brak wyłączności prawnej do nowo wytworzonych zasobów. Gdy firma generuje całą strukturę bazy danych, artykuł techniczny lub grafikę reklamową wyłącznie za pomocą algorytmu, konkurencja może legalnie skopiować ten materiał, ponieważ nie jest on objęty monopolem prawnoautorskim. Wdrożenie odpowiednich procedur technicznych pozwala na zabezpieczenie obu tych obszarów: chroni posiadane już informacje przed wyciekiem oraz definiuje metody pracy twórczej gwarantujące nabycie praw do nowych opracowań.
Ochrona własności intelektualnej wymaga wdrożenia technicznych barier na poziomie sprzętu oraz sieci lokalnej. Podczas wizyty serwisant przeprowadza audyt stacji roboczych i serwerów, wdrażając odpowiednie mechanizmy kontroli:
Samodzielnie wygenerowany kod nie jest chroniony prawem autorskim, co oznacza, że każdy może z niego legalnie korzystać. Aby kod zyskał ochronę jako utwór, pracownik musi wnieść własny wkład twórczy, modyfikując go, rozbudowując i integrując z unikalną architekturą aplikacji.
W przypadku darmowych i standardowych kont konsumenckich dostawcy zazwyczaj zastrzegają sobie prawo do analizy i przetwarzania zapytań w celach treningowych. Wersje biznesowe oraz dostęp przez dedykowane interfejsy API standardowo wyłączają tę funkcję, zapewniając izolację przesyłanych treści.
Interfejs przeglądarkowy jest usługą konsumencką, w której domyślnie zapisywana jest historia konwersacji na serwerze dostawcy. Integracja przez API (bezpośrednie połączenie programistyczne) podlega odrębnemu regulaminowi biznesowemu, który standardowo nie przewiduje wykorzystywania danych do trenowania algorytmów i oferuje ściśle określony czas retencji logów.
Możliwe jest wdrożenie monitoringu ruchu sieciowego oraz audytu stacji roboczych pod kątem zainstalowanych rozszerzeń przeglądarek i oprogramowania asystującego. Pozwala to na identyfikację nieautoryzowanych połączeń z serwerami generatywnymi i wdrożenie odpowiednich blokad.
Tak, lokalnie zainstalowany model sztucznej inteligencji przetwarza zapytania wyłącznie w pamięci operacyjnej stacji roboczej lub serwera w sieci lokalnej. Brak wychodzącego transferu danych do zewnętrznych chmur gwarantuje stuprocentową poufność przetwarzanej własności intelektualnej.
Wdrożenie sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwie nie musi oznaczać kompromisu między innowacyjnością a bezpieczeństwem tajemnicy przedsiębiorstwa. Właściwa konfiguracja kont komercyjnych, uruchomienie lokalnych instancji modeli na serwerach oraz wdrożenie mechanizmów filtrujących na stacjach roboczych pozwalają w pełni korzystać z automatyzacji pracy przy zachowaniu całkowitej ochrony praw autorskich i danych wrażliwych. Serwisant realizuje kompleksowy audyt oraz konfigurację środowiska komputerowego bezpośrednio w siedzibie firmy klienta na terenie Warszawy oraz 7 okolicznych powiatów (grodziskiego, legionowskiego, otwockiego, piaseczyńskiego, pruszkowskiego, warszawskiego zachodniego i wołomińskiego), dbając o pełną poufność potwierdzoną bezpłatną umową NDA.