- Kierowca dostępny teraz
- całą dobę, 7 dni w tygodniu
- Dojazd do 1 h w promieniu 40 km
- Diagnoza laptopa 0 zł
Przed wdrożeniem nowego narzędzia AI warto ocenić jego dostawcę pod kątem tego, jak faktycznie przetwarza i zabezpiecza dane.
Usługa obejmuje ocenę dostawcy rozważanego narzędzia AI pod kątem sposobu przetwarzania i zabezpieczania danych.
Usługa jest przydatna dla firm planujących wdrożenie nowego narzędzia AI, które chcą wcześniej ocenić jego dostawcę.
Ocena dostawcy mieści się z reguły w standardowym czasie do 3 dni.
Diagnoza wstępna i wycena są bezpłatne, a usługa objęta jest gwarancją do 12 miesięcy.
Weryfikacja dostawcy rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji wymaga przeanalizowania mechanizmów przetwarzania informacji na poziomie infrastruktury serwerowej i protokołów komunikacyjnych. Głównym czynnikiem ryzyka jest sposób wykorzystania danych wejściowych, czyli tak zwanych promptów (instrukcji i zapytań przesyłanych przez użytkownika do modelu). Wiele platform w podstawowych planach taryfowych zastrzega sobie prawo do wykorzystywania zapytań użytkowników do douczania modeli LLM (Large Language Model, czyli dużych modeli językowych). W środowisku firmowym oznacza to ryzyko przeniknięcia tajemnic przedsiębiorstwa do ogólnej bazy wiedzy modelu, z której mogą następnie korzystać podmioty zewnętrzne.
Kolejnym elementem podlegającym weryfikacji jest retencja danych, czyli czas przechowywania logów, zapytań i wygenerowanych odpowiedzi na serwerach dostawcy. Bezpieczni dostawcy korporacyjni oferują mechanizm Zero Data Retention (politykę zerowej retencji danych, która polega na usuwaniu treści zapytań z pamięci serwera natychmiast po wygenerowaniu odpowiedzi dla użytkownika). Należy również sprawdzić, czy dostawca posiada certyfikaty potwierdzające spełnianie norm bezpieczeństwa, takie jak raport SOC 2 Type II (System and Organization Controls 2 Type II, czyli niezależny audyt weryfikujący procedury ochrony danych i kontroli dostępu) oraz normę ISO/IEC 27001 (międzynarodowy standard zarządzania bezpieczeństwem informacji w organizacji).
Istotnym aspektem jest także lokalizacja centrów danych, w których model jest hostowany (uruchamiany i utrzymywany na fizycznych serwerach). Dla podmiotów działających na rynku europejskim kluczowe znaczenie ma zgodność z przepisami RODO (Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych) oraz przechowywanie danych w obrębie EOG (Europejskiego Obszaru Gospodarczego). Jeżeli serwery znajdują się poza granicami EOG, weryfikacji wymagają mechanizmy transferu danych, standardowe klauzule umowne oraz poziom szyfrowania w spoczynku, czyli encryption at rest (szyfrowanie danych zapisanych na dyskach serwera) i w transmisji, czyli encryption in transit (szyfrowanie danych przesyłanych przez sieć) przy użyciu protokołu TLS (Transport Layer Security, czyli protokołu kryptograficznego zapewniającego bezpieczną łączność internetową).
Narzędzia sztucznej inteligencji mogą być wdrażane w przedsiębiorstwach na kilka różnych sposobów, a każdy wariant wiąże się z odmiennym poziomem kontroli nad przepływem informacji:
Wielu przedsiębiorców decyduje się na uruchomienie narzędzi sztucznej inteligencji bez przeprowadzenia wcześniejszego audytu technicznego i formalnego. Prowadzi to do powtarzających się problemów związanych z bezpieczeństwem danych i stabilnością infrastruktury:
Często obawy dotyczące bezpieczeństwa kierowane są w stronę zewnętrznego dostawcy modelu sztucznej inteligencji, podczas gdy faktyczne luki bezpieczeństwa znajdują się w samej infrastrukturze informatycznej przedsiębiorstwa. Prawidłowa ocena musi uwzględniać sposób, w jaki stacje robocze i serwery łączą się z usługami chmurowymi.
Typowym problemem jest nieodpowiednie zarządzanie kluczami uwierzytelniającymi API. Klucze te pełnią funkcję haseł dających pełny dostęp do płatnych zasobów i historii zapytań. Przechowywanie ich w otwartych plikach tekstowych na komputerach pracowników, w publicznych repozytoriach kodu lub w nieszyfrowanych skryptach stanowi poważne zagrożenie. W przypadku zainfekowania komputera przez złośliwe oprogramowanie szpiegujące klucze mogą zostać natychmiast przejęte przez osoby nieuprawnione.
Drugim częstym zjawiskiem jest brak wdrożenia mechanizmu RBAC (Role-Based Access Control, czyli kontroli dostępu opartej na przypisanych rolach użytkowników). Jeżeli wszyscy pracownicy w firmie mają dostęp do tego samego konta AI o najwyższych uprawnieniach, niemożliwe staje się ustalenie, kto i kiedy przesłał określone dane lub wygenerował niepożądane operacje. Ryzyko minimalizuje się poprzez konfigurację indywidualnych kont, wdrożenie uwierzytelniania dwuskładnikowego 2FA (Two-Factor Authentication, czyli logowania wymagającego dodatkowego potwierdzenia kodem) oraz instalację oprogramowania DLP (Data Loss Prevention, czyli systemów monitorujących stacje robocze pod kątem prób kopiowania i wysyłania poufnych informacji).
Profesjonalna ocena bezpieczeństwa dostawcy narzędzia sztucznej inteligencji jest procesem wieloetapowym, który łączy weryfikację dokumentacji z praktycznymi testami technicznymi infrastruktury łączącej firmę z usługą zewnętrzną:
Nie każda płatna subskrypcja gwarantuje prywatność danych. Wiele platform oferuje podstawowe plany płatne (konta typu pro lub plus), które zdejmują limity ilościowe zapytań, ale w domyślnej konfiguracji nadal zachowują prawo do analizowania promptów w celach rozwojowych. Pełna ochrona i gwarancja niewykorzystywania danych wejściowych do trenowania algorytmów występuje zazwyczaj dopiero w dedykowanych planach biznesowych (Enterprise) lub przy bezpośrednim korzystaniu z komercyjnego API z włączoną opcją wyłączenia zbierania danych (opt-out).
Zerowa retencja danych oznacza, że dostawca przetwarza zapytanie wyłącznie w pamięci operacyjnej RAM serwera na czas generowania odpowiedzi, a po zakończeniu transmisji nie zapisuje treści promptu ani odpowiedzi na żadnym trwałym nośniku pamięci. W ten sposób treść zapytania nie trafia do logów systemowych ani kopii zapasowych dostawcy, co minimalizuje ryzyko wycieku w przypadku naruszenia bezpieczeństwa jego infrastruktury.
Wdrożenie modelu lokalnego (On-Premises) polega na uruchomieniu otwartego oprogramowania sztucznej inteligencji na własnym serwerze lub wydajnej stacji roboczej znajdującej się w siedzibie firmy. W takim scenariuszu żadne dane nie są przesyłane przez Internet do zewnętrznych firm. Rozwiązanie to wymaga jednak odpowiedniego sprzętu o dużej mocy obliczeniowej. Z kolei model chmurowy nie obciąża lokalnych komputerów, ale wymaga zaufania do zewnętrznego dostawcy i odpowiedniego zabezpieczenia kanału transmisji danych.
Blokadę niesprawdzonych narzędzi AI realizuje się na poziomie sieciowym oraz na poszczególnych stacjach roboczych. Stosuje się reguły filtracji treści w zaporze sieciowej (firewall) i routerze firmowym, blokady domen na serwerach DNS (Domain Name System, czyli systemie tłumaczącym nazwy domen na adresy IP) oraz zasady grupy GPO (Group Policy Objects, czyli mechanizm centralnego zarządzania konfiguracją systemów Windows w domenie), które uniemożliwiają instalację niezatwierdzonych aplikacji i rozszerzeń przeglądarek.
Audyt techniczny i ocena dostawcy nie wymagają przekazywania poufnych haseł ani wglądu w wewnętrzne bazy danych. Weryfikacja opiera się na analizie publicznej i technicznej dokumentacji dostawcy, badaniu ruchu sieciowego, ocenie architektury połączeń oraz analizie polityk bezpieczeństwa wdrożonych w systemie operacyjnym.
Wdrażanie nowoczesnych algorytmów przetwarzania informacji otwiera przed przedsiębiorstwami szerokie możliwości automatyzacji pracy biurowej, analizy dokumentacji oraz obsługi zapytań klientów. Warunkiem zachowania ciągłości operacyjnej i ochrony tajemnic handlowych jest jednak zachowanie pełnej kontroli nad tym, gdzie i w jakich warunkach przetwarzane są firmowe pliki. Prawidłowo przeprowadzona ocena dostawcy narzędzia AI pozwala wyeliminować ryzyko naruszenia przepisów ochrony danych osobowych, zabezpieczyć stacje robocze przed niekontrolowanym wyciekiem informacji oraz dobrać optymalny model architektoniczny dopasowany do specyfiki infrastruktury sprzętowej w firmie.